Bilbil ogrodowy

Bilbil ogrodowy, Marakesz

Tego małego drania widziałem już na Teneryfie. Podobno bilbil ogrodowy bywa też na południu Hiszpanii, a wiem na pewno, że w Afryce wszędzie czuje się jak w domu.

Pojedyńczy bilbil może wzbudzać sympatię. Zwłaszcza, kiedy się odezwie, bo głos ma niezwykle melodyjny i uwielbia prowadzić z sąsiadami długie "rozmowy". A z kształtu i upierzenia - trochę jak nasza sroka, trochę jak kawka albo bardzo mała wrona, ale od spodu bardziej kolorowy i jeszcze ta zabawna czuprynka na głowie też wywołuje uśmiech.

Ale kiedy zbierze się ich więcej... o, wtedy biada afrykańskim farmerom. To trochę tak jak z naszymi szpakami, chociaż one potrafią latać stadami liczącymi setki, a nawet tysiące osobników, a bilbili bywa w stadzie najwyżej kilkadziesiąt. Nadrabiają to jednak nieopisanym hałasem i jazgotem, a co gorsza wydają chrapliwe okrzyki nie mające nic wspólnego z pięknymi trelami wyśpiewywanymi wcześniej przez pojedyńcze ptaki. No i szybciutko wyjadają co jest do wyjedzenia, a żywią się głównie owocami.

Uwielbiają zwłaszcza pikniki w cytrusowych sadach, gdzie siadają i wcinają świeże, pachnące pomarańcze prosto z drzewa. W sumie - zupełnie się im nie dziwię. Ja też to lubię...

Być może zainteresuje Cię również:
  • Trznadel saharyjski
    piątek, 25. lt. 2011

    Trznadel saharyjski to taki północnoafrykański wróbelek, wszędzie go pełno, a szczególnie w miastach. Tylko że naszych wróbli jest coraz mniej, a trznadelków chyba coraz więcej. I lgną do ludzi. Bo tam są lubiane, szanowane i cenione.

  • Gdzie bociany mają pętlę
    niedziela, 27. lt. 2011

    Pewnego dnia postanowiłem sprawdzić, dokąd odlatują bociany i gdzie dokładnie są te przysłowiowe "ciepłe kraje". Można zgadywać, że gdzieś w Afryce, ale co dalej?

  • Wiosenne safari
    poniedziałek, 21. mrz. 2011

    Ilekroć pokazuję zdjęcia błękitnych żab moczarowych (Rana arvalis), zawsze spotykam się z niedowierzaniem, że takie kolorowe zwierzęta mieszkają w naszym kraju. Jakoś przyzwyczailiśmy się myśleć, że ta prawdziwa i warta ochrony przyroda jest tylko w miejscach tak egzotycznych jak Afryka czy Ameryka Południowa. Ale to tylko kolejny dowód na to, że zapatrzeni w innych nie spoglądamy pod własne nogi.

  • Ropucha szara
    wtorek, 22. mrz. 2011

    Ropucha szara - Bufo bufo (Linnaeus, 1758) jest spotykana niemal w całej Europie (z wyjątkiem Irlandii i pojedyńczych wysp na Morzu Śródziemnym), a także, chociaż mniej licznie, w zachodniej Azji i północnej Afryce.

  • Zostawmy drzewa w spokoju
    czwartek, 10. mrz. 2011

    I znów trzeba bić na alarm, bo gazety donoszą o planowanej wycince tysięcy drzew na Warmii. Chodzi o drzewa przydrożne, które jakoby zabijają ludzi. Zaś w wolnych chwilach przyozdabiają krajobraz, a niektórzy twierdzą, że między innymi właśnie tym drzewom Warmia zawdzięcza swój niepowtarzalny urok.