Rzekotkowy Staw przed dewastacją

Please install the Flash Plugin

W kwietniu 2008 r. przez kilka tygodni obserwowałem mieszkańców warszawskiego Rzekotkowego Stawu podejrzewając, że może to być ostatnia okazja do utrwalenia na taśmie piękna tego unikalnego miejsca.

Moje obawy okazały się uzasadnione. Zimą 2008/2009 dzielnica Ursynów, postępując wbrew wszystkim trzem ekspertyzom przyrodniczym, które posiadała (za dwie sama zapłaciła), zdewastowała zbiornik, czyniąc go właściwie nieużytecznym dla rozrodu płazów.

Staraniem TOH Tryton dalsza dewastacja została w dużym stopniu powstrzymana, a flora nabrzeżna i wodna zrekonstruowana. Wciąż jednak postępuje nielegalna wycinka drzew (głównie wierzb i brzóz, pod pretekstem wycinania drzew owocowych), a teren wokół stawu jest systematycznie przygotowywany do dalszej zabudowy.

Jak Rzekotkowy Staw wyglądał przed dewastacją, można ujrzeć już tylko na zdjęciach i zamieszczonym powyżej krótkim filmie.

Być może zainteresuje Cię również:
  • Najgłośniejsze zwierzęta Europy?
    poniedziałek, 17. st. 2011

    Ten, kto choć raz słyszał godowe wołanie rzekotek nie pomyli go z żadnym innym dźwiękiem. Słychać je doskonale nawet z odległości kilometra. To niemal nie do uwierzenia, jak głośny dźwięk potrafią wydać te maleńkie zwierzęta.

  • Dewastacja Rzekotkowego Stawu
    poniedziałek, 04. maj 2009

    Tutaj możecie zobaczyć jaki klejnot przyrody został w ten sposób kompletnie zdewastowany. Ten film został zrealizowany poprzedniego roku o tej samej porze (niektóre ujęcia dwa tygodnie później).

  • Żaba moczarowa
    czwartek, 24. mrz. 2011

    Żaba moczarowa, Rana arvalis (Nilsson, 1842) występuje w większej części Euroazji w krajach o klimacie umiarkowanym i chłodnym. W Europie nie spotyka się jej na północy Skandynawii, na Wyspach Brytyjskich oraz w Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, Grecji, Szwajcarii. Wschodnia granica zasięgu występowania dochodzi aż do Chin, gdzie uważa się R. arvalis za gatunek zagrożony wyginięciem.

  • Moc urzędowego zakazu
    wtorek, 05. kw. 2011

    Trzy lata temu pewne oczko wodne na peryferiach Warszawy było prawdziwym żabim rajem. Bezpieczeństwa zagrożonych gatunków strzegły gęste zarośla i podmokły teren. Ale to, co dobre dla płazów, nie podobało się warszawskim urzędnikom. Dzisiaj teren jest uprzątnięty, ucywilizowany, a przyrodę ochrania... tablica z listą zakazów.

  • Wiosenne safari
    poniedziałek, 21. mrz. 2011

    Ilekroć pokazuję zdjęcia błękitnych żab moczarowych (Rana arvalis), zawsze spotykam się z niedowierzaniem, że takie kolorowe zwierzęta mieszkają w naszym kraju. Jakoś przyzwyczailiśmy się myśleć, że ta prawdziwa i warta ochrony przyroda jest tylko w miejscach tak egzotycznych jak Afryka czy Ameryka Południowa. Ale to tylko kolejny dowód na to, że zapatrzeni w innych nie spoglądamy pod własne nogi.