Znów wycinki drzew nad Rzekotkowym Stawem?
Please install the Flash Plugin
Niedawno pisałem o nielegalnych wycinkach drzew. Nielegalnych, bo wprawdzie zlecanych oficjalnie przez publiczną administrację, jednak na podstawie błędnych lub wręcz fałszywych przesłanek.
Na przykład - że drzewa były owocowe, co po fakcie stwierdzić już trudno. Albo - że rosną za gęsto. Do takich argumentów w ogóle trudno się odnieść, bo czy istnieją jakieś uregulowania co do odległości, jaką muszą zachować drzewa, żeby rosnąć zgodnie z prawem?
Szczerze mówiąc drzewa radziły sobie nieźle przez miliony lat i nic o tym nie wiedziały. Teraz jednak żarty się skończyły i za rośnięcie zbyt gęsto też można zostać wyciętym, i to nawet w strefie chronionego krajobrazu, w otulinie rezerwatu.
A chodzi znowu o okolice warszawskiego Lasu Kabackiego i Rzekotkowego Stawu, który po dewastacji dokonanej dwa lata temu przez urząd gminy wciąż z trudem odbudowuje swój zniszczony ekosystem.
Żarty skończyły się jednak także dla firm przeprowadzających wycinkę. Stowarzyszenie Tryton wykonało szczegółową inwentaryzację i dokumentację fotograficzną zagrożonego obszaru i tym razem niezwykle trudno będzie udowodnić, że młode brzózki w istocie były spróchniałymi jabłonkami. Taką inwentaryzację polecam też wszystkim, którzy zauważą na pobliskich drzewach tajemnicze okrągłe plamki z czerwonej farby (znakowanie do wycinki).
- Dewastacja Rzekotkowego Stawuponiedziałek, 04. maj 2009
Tutaj możecie zobaczyć jaki klejnot przyrody został w ten sposób kompletnie zdewastowany. Ten film został zrealizowany poprzedniego roku o tej samej porze (niektóre ujęcia dwa tygodnie później).
- Rzekotkowy Staw przed dewastacjąniedziela, 29. mrz. 2009
W Polsce żyje 18 gatunków płazów. Wszystkie są objęte ścisłą ochroną gatunkową. W warszawskim Rzekotkowym Stawie odbywało gody aż 12 z nich. Niestety zimą 2008/2009 pod pretekstem budowy parku zniszczono niemal wszystkie miejsca, w których rozmnażały się płazy i wycięto drzewa na których żyły rzekotki...
- Moc urzędowego zakazuwtorek, 05. kw. 2011
Trzy lata temu pewne oczko wodne na peryferiach Warszawy było prawdziwym żabim rajem. Bezpieczeństwa zagrożonych gatunków strzegły gęste zarośla i podmokły teren. Ale to, co dobre dla płazów, nie podobało się warszawskim urzędnikom. Dzisiaj teren jest uprzątnięty, ucywilizowany, a przyrodę ochrania... tablica z listą zakazów.
- Zostawmy drzewa w spokojuczwartek, 10. mrz. 2011
I znów trzeba bić na alarm, bo gazety donoszą o planowanej wycince tysięcy drzew na Warmii. Chodzi o drzewa przydrożne, które jakoby zabijają ludzi. Zaś w wolnych chwilach przyozdabiają krajobraz, a niektórzy twierdzą, że między innymi właśnie tym drzewom Warmia zawdzięcza swój niepowtarzalny urok.
- Eko-osiedla dla naiwnychpiątek, 18. mrz. 2011
W otulinach rezerwatów i parków narodowych powstają kolejne inwestycje i kuszą wizją domu wśród zieleni. Nabywcy nie zdają sobie sprawy, że za kilka lat posługując się tymi samymi metodami, ci sami inwestorzy wyrwą następne tereny i romantyczny dom pod lasem znajdzie się nagle w centrum ruchliwego osiedla.
- Dodaj swój komentarz
- 636 odsłon







